10 czerwca 2018

Artykuł Agaty Combik w Gościu wrocławskim o pogrzebie s. Józefy Jezierskiej: Zanurzona w Bożym Sercu. S. Maria Józefa (Ewa) Jezierska odeszła do Pana w uroczystość Bożego Ciała, 31 maja, w 83 roku życia, 57 roku ślubów zakonnych.

Biblia, matematyka, muzyka, miłość do Pana i ludzi - podczas Mszy św. w Kościele Uniwersyteckim trwało dziękczynienie za pełne duchowych bogactw i służby życie śp. s. M. Józefy (Ewy) Jezierskiej oraz modlitwa w jej intencji.




Eucharystii, odprawionej w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, przewodniczył abp senior Marian Gołębiewski. Ks. Mariusz Rosik rozpoczął homilię od osobistego wspomnienia:

– To było jesienią 2003 roku. Byłem wówczas wikariuszem w Kościele Uniwersyteckim – mówił. – Pewnego popołudnia wszedłem do klasztoru sióstr urszulanek przy pl. bp. Nankiera i zobaczyłem, że drzwi do kaplicy na I piętrze są lekko uchylone. Wydobywała się stamtąd delikatna muzyka. Kiedy zajrzałem do środka, nie było nikogo prócz s. Józefy siedzącej przy klawiaturze. Na pulpicie leżała otwarta Biblia, wydawało się, że siostra ma zamknięte oczy. Jej palce delikatnie dotykały klawiszy.Ten widok jakoś zauroczył mnie, zafascynował, pozostał w pamięci aż do dzisiaj. Ona i On, zakochana bez pamięci siostra i Jezus, któremu powierzyła swoje życie. Modliła się Biblią i muzyką.

Jak zauważył ks. M. Rosik S. Józefa przyjęła chrzest w 1935 r. w Bydgoszczy, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa – dedykowanym tej tajemnicy, którą wspominamy w dniu pogrzebu siostry. – Całe jej życie jest więc zatopione, zanurzone w Bożym Sercu, aż do dnia dzisiejszego – mówił. – Boże serce to Boża miłość, ta szalona miłość Jezusa, która zaprowadziła Go na krzyż. Ta szalona miłość, która pozwoliła przebić Sobie bok, przebić serce, z którego wypłynęła krew i woda.

Kapłan przypomniał, że tak jak z boku pierwszego Adama Pan Bóg uczynił Ewę, tak z boku Chrystusa – z którego trysnęły woda i krew, wskazujące na chrzest i Eucharystię – narodził się Kościół. Ks. M. Rosik przywołał troje ludzi Kościoła, którzy w szczególny sposób towarzyszyli siostrze przez większą część jej drogi życia: św. Anielę Merici, św. Józefa i św. Pawła.

Pierwsza z tych osób, założycielka urszulanek, przejęta była sprawą wychowania dziewcząt – czemu i s. Józefa poświęciła swoje życie. Św. Aniela modliła się gorąco o jedność Kościoła. S. Józefa także miała otwarte serce dla tych, którzy wierzą inaczej – czego wyrazem jest również obecność na jej uroczystościach pogrzebowych przedstawicieli protestantów.

Druga ważna w jej życiu osoba to św. Józef – który stał się jej patronem zwłaszcza odkąd w 1959 r. podczas obłóczyn otrzymała imię "Józefa". – To człowiek milczenia, czynu. Milczy, by słuchać Boga i to, co usłyszy, wprowadzać w życie – zauważył ks. M. Rosik. – S. Józefa też ważyła słowa. Były to zawsze słowa zrównoważone, wypowiadane bardzo prosto, jasno. Być może pomagało jej w tym umiłowanie królowej nauk, matematyki..

Trzecią ważną dla siostry postacią był św. Paweł – towarzyszący jej zwłaszcza na drodze życia naukowego. Ks. M. Rosik, przekazując zarazem słowa współczucia w imieniu przewodniczącego Stowarzyszenia Biblistów Polskich ks. Henryka Witczyka, przywołał pojawiający się często w kontekście posługi s. Józefy Pawłowy tekst: „jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana” (Rz 14,8). Te słowa znalazły się w tytule książki autorstwa s. Józefy, ale i dwóch ksiąg jubileuszowych jej dedykowanych.

Przed Eucharystią, jak i pod koniec Mszy św. wiele osób wspominało zmarłą – zapamiętaną na różnych polach jej posługi. Abp Marian Gołębiewski miał okazję poznać siostrę jako uczestniczkę sympozjów Stowarzyszenia Biblistów Polskich – a była pierwszą kobietą, która otrzymała tytuł profesora nauk teologicznych. Jej posługę na Papieskim Wydziale Teologicznym wspominał ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT. Jako współsiostrę ze Zgromadzenia Urszulanek Unii Rzymskiej wspominały ją s. Joanna Łątka – przełożona wrocławskiej wspólnoty oraz s. Benigna Kania – przełożona prowincjalna, która odczytała również list m.in. przełożonej generalnej.

– Przez 37 lat była dyrektorką szkoły urszulańskiej, która jako jedyna [spośród urszulańskich placówek] mogła prowadzić swoją działalność w okresie PRL-u – mówiła s. Benigna. – To właśnie szkoła wrocławska przechowała tradycje urszulańskiego wychowania i nauczania, co w dużej mierze było zasługą s. Józefy. Dzięki temu łatwiej było nam w zmienionej rzeczywistości podjąć pracę pedagogiczną w kilku nowo otwartych placówkach.

Podkreśliła, że siostra umiała harmonijnie łączyć wiele zainteresowań, zaangażowań, bez uszczerbku dla żadnego z nich. Z poświęceniem pracowała na polu wychowawczo-dydaktycznym i administracyjnym (dyrektorka szkoły, nauczycielka matematyki), naukowym (biblistyka), należała do rady prowincjonalnej zgromadzenia. Uczestniczyła w codziennym życiu swojej siostrzanej wspólnoty, służąc jej m.in. talentem muzycznym, nie unikając angażowania się w zwyczajne zajęcia – jak choćby zmywanie naczyń. Żyła dla Pana i umierała dla Pana.

Swoje wspomnienia związane z siostrą przywołali też prof. Roman Duda z duszpasterstwa ludzi nauki, przedstawiciele nauczycieli i uczniów wrocławskiego liceum sióstr urszulanek.

Pogrzeb odbył się na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. S. Maria Józefa (Ewa) Jezierska odeszła do Pana w uroczystość Bożego Ciała, 31 maja, w 83 roku życia, 57 roku ślubów zakonnych.



08 czerwca 2018




01 czerwca 2018





31 maja 2018

W dniu 31 maja 2018r., w uroczystość Bożego Ciała, o godz. 11.45 zmarła nasza Droga Siostra Józefa Jezierska.

Siostra Józefa pracowała w naszej szkole, w Prywatnym Żeńskim Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Urszulanek UR we Wrocławiu 41 lat, od 1 września 1966 roku do 31 sierpnia 2007 roku. Przez pierwsze 4 lata była nauczycielką matematyki i fizyki oraz wychowawczynią klasy. Przez następne 37 lat (1. IX 1970 – 31.08.2007) pełniła funkcję dyrektora szkoły i nauczyciela matematyki. Przez wiele lat była również wykładowcą teologii biblijnej na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu.


Ewa Zofia (imię zakonne Józefa) Jezierska OSU ur. się 9 września 1935 r. w Bydgoszczy. W 1956 r. ukończyła studia matematyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, następnie pracowała jako nauczycielka. W sierpniu 1958 r. wstąpiła do zakonu, 3 maja 1966r. złożyła śluby wieczyste, następnie pracowała jako nauczycielka w Liceum Ogólnokształcącego Sióstr Urszulanek we Wrocławiu. W 1972 r. ukończyła studia teologiczne na Papieskim Fakultecie Teologicznym we Wrocławiu (rozpoczęte w 1969), Wykładowcą PWT została w 1991 r., docentem i kierownikiem Katedry Biblistyki Nowego Testamentu w 1993 r., profesorem nadzwyczajnym w 2000 r. W 2004 r. otrzymała tytuł profesora nauk teologicznych. W latach 2003-2008 była członkiem zarządu Stowarzyszenia Biblistów Polskich. W 1996 r. została odznaczona medalem Pro Ecclesia et Pontifice.

O terminie pogrzebu poinformujemy w najbliższym czasie. Prosimy o modlitwę za naszą zmarłą Siostrę Józefę.
Oto wywiad przeprowadzony z s. Józefą przez obecną uczennicę naszej szkoły.



06 maja 2018

Polecamy ciekawy reportaż "Cioteczka" o Hannie Chrzanowskiej zrealizowany przez telewizję Trwam. W nim kilka obrazków z klasztoru krakowskiego urszulanek - gdzie uczyła się przyszła błogosławiona pielęgniarka.



06 maja 2018

Poczuj z nami powiew wolności! Zobacz zwiastun VII Urszulańskich Dni Młodych, które odbędą się w Poznaniu w dniach 25-27 maja 2018 r.






06 maja 2018

28 kwietnia 2018 r. w bazylice Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach odbyła się beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej . Urodziła się w 1902 roku w Warszawie. Była córką Ignacego Chrzanowskiego, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodziła z nieprzeciętnie wykształconej rodziny. Sama w 1920 r. ukończyła urszulańskie gimnazjum w Krakowie a następnie odebrała znakomite wykształcenie medyczne w Polsce i za granicą (między innymi we Francji), które okazało się nieocenione podczas II wojny światowej, podczas której Hanna Chrzanowska w pełni poświęciła się pomocy rannym i poszkodowanym. Po wybuchu wojny przyjechała do Krakowa, gdzie pracowała jako kierownik działu pielęgniarstwa społecznego i domowego, zwracając uwagę na solidne przygotowanie swych uczennic do pielęgnowania chorych w warunkach domowych.







29 marca 2018



Przychodzisz Panie mimo drzwi zamkniętych, Jezu Zmartwychwstały ze śladami męki. Ty jesteś z nami, poślij do nas Duchy. Panie nasz i Boże uzdrów nasze życie.









ilość odwiedzin na stronie: